Specyfika dziejów Bałtyku

Morze Bałtyckie po raz pierwszy zostało nazwane Bałtykiem w I wieku n. e. przez niemieckiego kronikarza i geografa, Adama z Bremy. Pisał w języku łacińskim – "balteus" to "pas". Pojawiały się też inne nazwy, nadawane przez różnych podróżników, geografów czy astronomów. W II wieku n. e. Klaudiusz Ptolemeusz nazwał Bałtyk Oceanem Sarmackim. Jest to jedne z najmłodszych mórz na całej planecie – liczy sobie dopiero 12 000 lat. Czasami stawało się ogromnym jeziorem. Wody Bałtyku nie należą do bardzo słonych – określa się je jako półsłone. Wody te nie są też najcieplejsze – turyści mogą spodziewać się maksymalnie 19 stopni, a to i tak nie przy całej linii brzegowej.

Barwa Bałtyku w niczym nie realizuje marzeń o Karaibach – jest to twór zielonkawy, z odcieniami brązu. Ale Morze Bałtyckie ma w sobie jakąś niezwykłą magię, która każdego roku przyciąga tłumy przyjezdnych, doceniających jego potęgę i energię. Energia ta uzdrawia, odmładza, relaksuje – i to jest największe dobro, jakie oferuje wszystkim Ocean Sarmacki. W rzeczy samej pierwsi letnicy zaczęli pojawiać się nad Bałtykiem w XVIII wieku, przy czym w zdecydowanej większości przypadków ich celem było kurowanie się w specyficznym mikroklimacie, który miał ich uwolnić od nękających ich chorób układu oddechowego czy nerwowego. W tamtych latach nie było skutecznych specyfików medycznych na te schorzenia, a medycyna tradycyjna zdawała się być bezradna. Z czasem, na przełomie XIX i XX wieku zaczęto dostrzegać potencjał turystyczny wybrzeża – prócz walorów uzdrowiskowych czy towarzyskich na cel wzięto rekreację w postaci wypoczynku w hotelach czy w pensjonatach, które zaczęły się rodzić jak grzyby po deszczu.

Szczytem boomu na Bałtyk było dwudziestolecie międzywojenne, kiedy to z rozmachem budowano chociażby domki letniskowe dla Niemców (dla przykładu w Pobierowie wybudowano tysiąc takich domków). Niestety czasy II wojny światowej zahamowały dynamiczny rozwój turystyki na Wybrzeżu, a także pozostawiły po sobie wiele nieodwracalnych zniszczeń. Nadbałtyckie noclegi mają wiele do zaoferowania dla przyjezdnych. W większości przypadków panuje tutaj sezonowość, uzależniona od funkcjonowania kąpielisk morskich, ale coraz częściej ludzie decydują się na wypoczynek po sezonie, kiedy nie ma już tłumów turystów. To prawdziwy raj dla osób kochających wakacje w Polsce.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>